A tak fajnie zaczął się dzisiejszy dzień.
Powitał nas słoneczkiem i było cieplutko jak na tę porę roku.
Niestety po południu mieliśmy mżawkę i robiło się coraz chłodniej.
Coraz bardziej zbliżamy się do zimy, a ja tak bardzo kocham lato i zwiastującą go wiosnę.
Zima to piękna pora roku gdy wszędzie jest biało i śnieg skrzypi pod nogami.
Ale ostatnie lata nas nie rozpieszczają, śniegu jak na lekarstwo.
Jesień…. Wiem, że jest wielu zwolenników tej pory roku, malowniczej z babim latem.
Ale dla mnie to zwiastun zbliżających się przymrozków i likwidacji upraw.
A więc napawa mnie smutkiem i tylko myśl o Wigilii i Bożym Narodzeniu, które spędzamy w rodzinnym gronie wszystko rekompensuje.
…. W rodzinnym gronie? Czy dane nam będzie te najpiękniejsze i najbardziej melancholijne dni spędzić wspólnie w tym roku?
Najgorszym roku jaki pamiętam, wszechobecnego koronawirusa.
Co będzie? Co nas czeka? Co przed nami?

Total Page Visits: 35 - Today Page Visits: 1