Wsi spokojna...

 

Minęły dwa lata odkąd zamieszkaliśmy na stałe w tym naszym wiejskim raju. Dom został odremontowany, teren ogrodzony, wyremontowane budynki gospodarcze. I to co dla mnie było priorytetem – kupiliśmy tunel foliowy i założyliśmy ogródek. Mój tunel jest duży, profesjonalny – to takie spełnienie marzeń mieszczucha. Tutaj nie muszę się ograniczać, mogę szaleć. Miejsca mam dosyć.
Kiedy już mieliśmy to co najważniejsze rozpoczęło się szukanie czegoś innego, ciekawego. Czegoś co przyniesie satysfakcję i radość. I tak rozpoczęło się szukanie praktycznych sposobów upraw i pozyskanie potrzebnej nam wiedzy.
Ale o tym w dalszej części mojego bloga.

 

 

Cisza…. Czy wiecie Państwo jak brzmi cisza? Jeżeli mieszkasz w mieście lub nawet na wsi ale nie w takiej naprawdę spokojnej to jej nie masz. Ale ją znasz, bo uciekasz tam gdzie można ją znaleźć np. do lasu.

Ja teraz mam jej dużo, ale nie mogę się nią nacieszyć. Dopiero teraz wiem jaką daje radość…

Coraz rzadszy widok. Koń na wsi. Kiedyś oznaka majętności a dzisiaj niepotrzebny, bo zastąpiły go maszyny rolnicze. Ale kto z przyjemnością nie patrzył jak pasł się na łące lub beztrosko po niej brykał…
Kogut, waleczny i zaborczy, piękny i kolorowy, dumnie kroczy wśród swojego haremu. Stada kur. To on jest panem podwórka, dlatego głośnym pianiem raniutko budzi wszystkich śpiochów…
Total Page Visits: 264 - Today Page Visits: 2